<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Rzecz o rzeczach...</title>
	<atom:link href="http://zywia.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zywia.wordpress.com</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 30 Dec 2011 08:29:39 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='zywia.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://s2.wp.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Rzecz o rzeczach...</title>
		<link>http://zywia.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://zywia.wordpress.com/osd.xml" title="Rzecz o rzeczach..." />
	<atom:link rel='hub' href='http://zywia.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>rzecz o przerwach i pauzach</title>
		<link>http://zywia.wordpress.com/2011/12/30/rzecz-o-przerwach-i-pauzach/</link>
		<comments>http://zywia.wordpress.com/2011/12/30/rzecz-o-przerwach-i-pauzach/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Dec 2011 08:29:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Żywia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Osobiste]]></category>
		<category><![CDATA[decyzja]]></category>
		<category><![CDATA[filozofia]]></category>
		<category><![CDATA[przeznaczenie]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zywia.wordpress.com/?p=129</guid>
		<description><![CDATA[Po czym poznać, że coś, co robisz, jest właściwą, przeznaczoną Ci częścią Ciebie i nigdy nie powinieneś tego porzucać? Po tym, że zawsze, nieważne, jak długą przerwę byś sobie od tego zrobił, zawsze do tego prędzej czy później wrócisz. Czy to będzie pisanie, czy śpiewanie, czy wróżenie, czy trenowanie czy cokolwiek innego. Zastanów się, czy [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zywia.wordpress.com&amp;blog=5366912&amp;post=129&amp;subd=zywia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po czym poznać, że coś, co robisz, jest właściwą, przeznaczoną Ci częścią Ciebie i nigdy nie powinieneś tego porzucać? Po tym, że zawsze, nieważne, jak długą przerwę byś sobie od tego zrobił, zawsze do tego prędzej czy później wrócisz. Czy to będzie pisanie, czy śpiewanie, czy wróżenie, czy trenowanie czy cokolwiek innego. Zastanów się, czy to nie pora wrócić. Wywróć oczy do góry nogami, spójrz w głąb własnej czaszki i pomyśl, czy na tą myśl właśnie wszystkie szare komórki nie rozjarzyły Ci się milionami iskierek radości i entuzjazmu. A teraz rusz tyłek i wróć do tego, co porzuciłeś. Koniec przerwy. Rób zawsze to, co do Ciebie należy.</p>
<br /> Tagged: <a href='http://zywia.wordpress.com/tag/decyzja/'>decyzja</a>, <a href='http://zywia.wordpress.com/tag/filozofia/'>filozofia</a>, <a href='http://zywia.wordpress.com/tag/przeznaczenie/'>przeznaczenie</a>, <a href='http://zywia.wordpress.com/tag/wybory/'>wybory</a>, <a href='http://zywia.wordpress.com/tag/zycie/'>życie</a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/zywia.wordpress.com/129/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/zywia.wordpress.com/129/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/zywia.wordpress.com/129/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/zywia.wordpress.com/129/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/zywia.wordpress.com/129/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/zywia.wordpress.com/129/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/zywia.wordpress.com/129/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/zywia.wordpress.com/129/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/zywia.wordpress.com/129/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/zywia.wordpress.com/129/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/zywia.wordpress.com/129/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/zywia.wordpress.com/129/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/zywia.wordpress.com/129/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/zywia.wordpress.com/129/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zywia.wordpress.com&amp;blog=5366912&amp;post=129&amp;subd=zywia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zywia.wordpress.com/2011/12/30/rzecz-o-przerwach-i-pauzach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/7fae34fb2b2d107515363f0ab9ab0b73?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">Żywia</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>rzecz o natłoku spraw</title>
		<link>http://zywia.wordpress.com/2010/05/15/rzecz-o-natloku-spraw/</link>
		<comments>http://zywia.wordpress.com/2010/05/15/rzecz-o-natloku-spraw/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 May 2010 23:19:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Żywia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Osobiste]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zywia.wordpress.com/2010/05/15/rzecz-o-natloku-spraw/</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Nie poganiaj mnie, bo gubię oddech, Nie poganiaj mnie, bo gubię rytm&#8230;&#8221; Nie lubię, kiedy różne sprawy sypią mi się na głowę częściej niż powinny. Nie lubię, kiedy każda z tych spraw ciąży mi kamieniem na plecach. Nie lubię mieć świadomości, że nie dam rady tych kamieni tak po prostu zrzucić. Nie lubię mieć poczucia, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zywia.wordpress.com&amp;blog=5366912&amp;post=127&amp;subd=zywia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Nie poganiaj mnie, bo gubię oddech,<br />
Nie poganiaj mnie, bo gubię rytm&#8230;&#8221;</p>
<p>Nie lubię, kiedy różne sprawy sypią mi się na głowę częściej niż powinny. Nie lubię, kiedy każda z tych spraw ciąży mi kamieniem na plecach. Nie lubię mieć świadomości, że nie dam rady tych kamieni tak po prostu zrzucić. Nie lubię mieć poczucia, że ktoś ustawił mi bieżnię na wyższe obroty niż chciałam.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/zywia.wordpress.com/127/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/zywia.wordpress.com/127/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/zywia.wordpress.com/127/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/zywia.wordpress.com/127/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/zywia.wordpress.com/127/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/zywia.wordpress.com/127/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/zywia.wordpress.com/127/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/zywia.wordpress.com/127/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/zywia.wordpress.com/127/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/zywia.wordpress.com/127/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/zywia.wordpress.com/127/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/zywia.wordpress.com/127/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/zywia.wordpress.com/127/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/zywia.wordpress.com/127/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zywia.wordpress.com&amp;blog=5366912&amp;post=127&amp;subd=zywia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zywia.wordpress.com/2010/05/15/rzecz-o-natloku-spraw/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/7fae34fb2b2d107515363f0ab9ab0b73?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">Żywia</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>rzecz o dystansie</title>
		<link>http://zywia.wordpress.com/2010/04/03/rzecz-o-dystansie/</link>
		<comments>http://zywia.wordpress.com/2010/04/03/rzecz-o-dystansie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 03 Apr 2010 12:10:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Żywia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Osobiste]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zywia.wordpress.com/?p=121</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Ty, ty prawdziwej nie uronisz łzy. Ty najwyżej w górę wnosisz brwi. I niezaraźliwy wcale jest twój śmiech &#8211; bo ty grasz! Ja, cały zbudowany jestem z ran. Duszę na ramieniu ciągle mam. Lecz gdy śmieję się to ze mną też &#8211; cały świat.&#8221; &#8222;Powiedz mi czym się różni śpiewanie jakiegoś kawałka od ćwiczeń emisji [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zywia.wordpress.com&amp;blog=5366912&amp;post=121&amp;subd=zywia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://zywia.files.wordpress.com/2010/04/1872014.jpg"><img class="alignright size-medium wp-image-123" title="1872014" src="http://zywia.files.wordpress.com/2010/04/1872014.jpg?w=175&#038;h=210" alt="" width="175" height="210" /></a>&#8222;Ty, ty prawdziwej nie uronisz łzy.<br />
Ty najwyżej w górę wnosisz brwi.<br />
I niezaraźliwy wcale jest twój śmiech &#8211; bo ty grasz!<br />
Ja, cały zbudowany jestem z ran.<br />
Duszę na ramieniu ciągle mam.<br />
Lecz gdy śmieję się to ze mną też &#8211; cały świat.&#8221;</p>
<p>&#8222;Powiedz mi czym się różni śpiewanie jakiegoś kawałka od ćwiczeń emisji głosu? Brawo &#8211; interpretacją. Ty musisz śpiewając chcieć coś komuś powiedzieć, przekazać. Nie da się śpiewać bezemocjonalnie. Bez zaangażowania.&#8221;</p>
<p>&#8222;Człowiek, który jest zbyt zdystansowany do samego siebie, traci kontakt ze sobą. A świat traci kontakt z nim. I on ze światem. I zostaje wtedy tylko chłodna obserwacja własnego życia z odległej perspektywy.&#8221;</p>
<p>Nawet jeśli liżesz własne życie przez świeżo umyte okna to nadal tylko je liżesz.</p>
<p>Naucz się żyć pełną piersią. Nie bój się, to będzie bolało. To będzie śmieszne, dziwaczne, godne pożałowania i litościwego uśmieszku ponad rozemocjonowaną duszą. Ale to wreszcie będzie prawdziwe życie.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/zywia.wordpress.com/121/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/zywia.wordpress.com/121/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/zywia.wordpress.com/121/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/zywia.wordpress.com/121/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/zywia.wordpress.com/121/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/zywia.wordpress.com/121/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/zywia.wordpress.com/121/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/zywia.wordpress.com/121/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/zywia.wordpress.com/121/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/zywia.wordpress.com/121/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/zywia.wordpress.com/121/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/zywia.wordpress.com/121/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/zywia.wordpress.com/121/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/zywia.wordpress.com/121/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zywia.wordpress.com&amp;blog=5366912&amp;post=121&amp;subd=zywia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zywia.wordpress.com/2010/04/03/rzecz-o-dystansie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/7fae34fb2b2d107515363f0ab9ab0b73?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">Żywia</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://zywia.files.wordpress.com/2010/04/1872014.jpg?w=250" medium="image">
			<media:title type="html">1872014</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>rzecz o nie wiem w zasadzie czym. miało być o wiośnie.</title>
		<link>http://zywia.wordpress.com/2010/03/24/rzecz-o-nie-wiem-w-zasadzie-czym-mialo-byc-o-wiosnie/</link>
		<comments>http://zywia.wordpress.com/2010/03/24/rzecz-o-nie-wiem-w-zasadzie-czym-mialo-byc-o-wiosnie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Mar 2010 01:50:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Żywia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Osobiste]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zywia.wordpress.com/?p=119</guid>
		<description><![CDATA[Wyhamowuję stopniowo po trzech dniach pracy tak intensywnej, że musiałam wydzielać sobie ilość godzin snu niezbędną, żeby nie popełniać pomyłek i rozkładać swój dzień pomiędzy mniej więcej dwa, trzy etaty. W związku z tym sączę drugie piwo, słucham ruskiego folk metalu i próbuję się odnaleźć w rzeczywistości. Wiosna idzie. Pamiętam z dzieciństwa książeczkę o czterech [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zywia.wordpress.com&amp;blog=5366912&amp;post=119&amp;subd=zywia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wyhamowuję stopniowo po trzech dniach pracy tak intensywnej, że musiałam wydzielać sobie ilość godzin snu niezbędną, żeby nie popełniać pomyłek i rozkładać swój dzień pomiędzy mniej więcej dwa, trzy etaty. W związku z tym sączę drugie piwo, słucham ruskiego folk metalu i próbuję się odnaleźć w rzeczywistości.</p>
<p>Wiosna idzie. Pamiętam z dzieciństwa książeczkę o czterech porach roku. Tam był taki obrazek, Pani Wiosna szła przez szaro-bure pozimowe łąki, a wszędzie tam, gdzie sięgała jej jasnozielona suknia, rozkwitało nowe życie. To się właśnie teraz dzieje. Młoda trawa przebija się przez twardą ziemię, ptaki nieśmiało stroją gardła do wiosennych śpiewów, powoli, powolutku, świat przygotowuje się do kolejnego wiekopomnego dzieła, jakim będzie tegoroczne dojrzewanie i plon. Bo każde dojrzewanie jest wiekopomne. Co z tego, że owoce uschną, a ziarna znikną w ciepłej ziemi. Przecież gdyby nie te ziarna, gdyby nie te owoce, to nic by nie mogło trwać. Nic by się nie odrodziło. Nic by nie powróciło po zimie. To, że teraz będzie się wszystko odradzało, to jest zasługa właśnie tych zeszłojesiennych zgniłych owoców i zeschłych liści.</p>
<p>Powiedzcie mi, jak można &#8211; dostrzegając to, jak funkcjonuje świat wokół nas &#8211; nie być animistą? Jak można nie otaczać czcią i szacunkiem świata, tych wszystkich niesamowicie złożonych procesów, które dzieją się wokół nas niezauważalnie, do których jesteśmy tak przyzwyczajeni, że ich w ogóle nie dostrzegamy? Jakimi strasznymi jesteśmy ignorantami, jak bardzo jesteśmy ślepi na to, co się dzieje wokół. Jak bardzo nie widzimy. Jak bardzo ubogaca nas ten moment, kiedy wreszcie zaczynamy dostrzegać.</p>
<p>Wiosna to dobry moment na dobre postanowienia. To mój własny Nowy Rok. Nowy Początek. Nowa era. Od teraz aż do kolejnej zimy mój świat stanie się piękniejszy, bogatszy, mądrzejszy i pełniejszy. A jak? To nie takie proste. Co jest kluczem do szczęśliwego życia? Harmonia, tak? Jak ją osiągnąć? Przez szczerość, otwartość, świadomość samego siebie i umiejętność przyjmowania i doceniania świata dokładnie takim, jakim jest. Jeśli będę umiała stanąć twarzą w twarz z samą sobą i otwarcie powiedzieć  sobie, co myślę &#8211; będzie to pierwszy krok w dobrą stronę. Drugim krokiem będzie szacunek do siebie samej i (w drugiej kolejności, bo niezdrowemu masochizmowi mówimy stanowcze nie) do reszty świata. Trzecim &#8211; zrozumienie potrzeb i wyznaczenie kierunku. Czwartym &#8211; konsekwentne działanie. Czy mi się uda? A cholera wie.</p>
<p>Mam prawie 24 lata. Jestem dorosłą, samodzielną kobietą. Poprzednie dwa zdania wydają mi się dotyczyć kogoś zupełnie obcego. Nie mnie. Moje dorastanie mnie przegoniło. Zostałam daleko w tyle, a ja sama pobiegłam dawno temu gdzieś do przodu i nadal nie mogę się dogonić. Chociaż ostatnio tak jakbym zaczynała powoli odrabiać stratę. Miałam dzisiaj takie uczucie w pracy. Miałam jeszcze 15 minut do zajęć. Usiadłam w naszym pseudo-pokoju nauczycielskim, wciągnęłam nogi, przymknęłam oczy i nagle poczułam, że jestem panią sytuacji. Że kontroluję. Że wiem, co się dzieje, jak się dzieje i dokąd idzie. Że nic mnie nie zaskoczy. Że jestem Panią.</p>
<p>A po chwili znów dopadł mnie ten paskudny, paniczny strach, czy ja przypadkiem jestem zbyt pewna siebie. Czy nie jestem arogancka. Czy życie mnie nie kopnie w brzuch za to, że pomyślałam sobie przez moment, że mogę nad nim panować. Czy nie pozwalam sobie na zbyt wiele. I wszystko momentalnie wróciło do normy. Kompleksy, strach, niepewność, stąpanie po kolejnych godzinach życia jak po niepewnym, bagnistym gruncie. Kiedy się zapadnie, kiedy mnie zje?</p>
<p>Starać się coś z tym zrobić, czy nie?</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/zywia.wordpress.com/119/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/zywia.wordpress.com/119/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/zywia.wordpress.com/119/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/zywia.wordpress.com/119/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/zywia.wordpress.com/119/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/zywia.wordpress.com/119/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/zywia.wordpress.com/119/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/zywia.wordpress.com/119/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/zywia.wordpress.com/119/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/zywia.wordpress.com/119/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/zywia.wordpress.com/119/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/zywia.wordpress.com/119/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/zywia.wordpress.com/119/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/zywia.wordpress.com/119/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zywia.wordpress.com&amp;blog=5366912&amp;post=119&amp;subd=zywia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zywia.wordpress.com/2010/03/24/rzecz-o-nie-wiem-w-zasadzie-czym-mialo-byc-o-wiosnie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/7fae34fb2b2d107515363f0ab9ab0b73?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">Żywia</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>rzecz o pewnej wróżbie</title>
		<link>http://zywia.wordpress.com/2009/12/06/rzecz-o-pewnej-wrozbie/</link>
		<comments>http://zywia.wordpress.com/2009/12/06/rzecz-o-pewnej-wrozbie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 06 Dec 2009 18:41:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Żywia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Osobiste]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zywia.wordpress.com/?p=116</guid>
		<description><![CDATA[Powinnam wróżyć częściej, wtedy lepiej by mi to wychodziło. A tak rozkładam karty i widzę po kilka różnych interpretacji i znaczeń. Może najlepiej jest zebrać je wszystkie i stworzyć z nich wielowarstwowy obraz całościowy? No więc tak, po pierwsze (tutaj jeszcze mam nawet pewną jasność) jestem teraz silna. Zakorzeniona i podparta. Zdrowa i tętniąca kwintesencją [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zywia.wordpress.com&amp;blog=5366912&amp;post=116&amp;subd=zywia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><img class="alignright" title="waterfalls" src="http://imagecache5.art.com/p/LRG/8/842/3TKY000Z/c%C3%A9dric-porchez-runes-waterfalls.jpg" alt="" width="196" height="197" />Powinnam wróżyć częściej, wtedy lepiej by mi to wychodziło. A tak rozkładam karty i widzę po kilka różnych interpretacji i znaczeń. Może najlepiej jest zebrać je wszystkie i stworzyć z nich wielowarstwowy obraz całościowy?</p>
<p style="text-align:justify;">No więc tak, po pierwsze (tutaj jeszcze mam nawet pewną jasność) jestem teraz silna. Zakorzeniona i podparta. Zdrowa i tętniąca kwintesencją sił przyrody. Po drugie &#8211; już wkrótce albo zagubię właściwy kierunek działania albo odrzucę konwencjonalne, zgodne z honorem, prawdą i sprawiedliwością, metody. Tutaj już się rozjeżdżam na dwie wizje. Ale się zaplączę i pogubię, albo zdecyduję się działać niezgodnie z zasadami. Albo już w ten sposób działam. Natomiast trzeciej karty już prawie w ogóle nie rozumiem. Pochodnia, ogień, światło odbite, to jak postrzegają nas inni, oczyszczanie ogniem, drastyczne środki na wybrnięcie z mroków, wypalanie wrzodu płomieniem. A może&#8230; taaak, jak się to wszystko ubiera w słowa to zaczyna się rozjaśniać obraz powolutku. Jesteś silna, Żywio. Nie potrzebujesz zbaczać ze ścieżki prawości i uczciwości, bo wspiera Cię Matka Przyroda i jej siły. Idź z pochodnią w ręku przez mrok a wyjdziesz. Może potrzeba będzie wrzód wypalić ogniem, ale to przecież może Ci tylko pomóc.</p>
<p style="text-align:justify;">
<p style="text-align:justify;">Pytanie. Czy to, co pokazuje mi karta, to jest to, co mnie czeka nieuchronnie, czy to, czego mogę uniknąć, czy może to, czego powinnam unikać?</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/zywia.wordpress.com/116/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/zywia.wordpress.com/116/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/zywia.wordpress.com/116/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/zywia.wordpress.com/116/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/zywia.wordpress.com/116/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/zywia.wordpress.com/116/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/zywia.wordpress.com/116/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/zywia.wordpress.com/116/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/zywia.wordpress.com/116/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/zywia.wordpress.com/116/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/zywia.wordpress.com/116/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/zywia.wordpress.com/116/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/zywia.wordpress.com/116/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/zywia.wordpress.com/116/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zywia.wordpress.com&amp;blog=5366912&amp;post=116&amp;subd=zywia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zywia.wordpress.com/2009/12/06/rzecz-o-pewnej-wrozbie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/7fae34fb2b2d107515363f0ab9ab0b73?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">Żywia</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://imagecache5.art.com/p/LRG/8/842/3TKY000Z/c%C3%A9dric-porchez-runes-waterfalls.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">waterfalls</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>rzecz o zmęczeniu materiału</title>
		<link>http://zywia.wordpress.com/2009/10/21/rzecz-o-zmeczeniu-materialu/</link>
		<comments>http://zywia.wordpress.com/2009/10/21/rzecz-o-zmeczeniu-materialu/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Oct 2009 07:05:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Żywia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Osobiste]]></category>
		<category><![CDATA[choroba]]></category>
		<category><![CDATA[depresja]]></category>
		<category><![CDATA[jesień]]></category>
		<category><![CDATA[zmęczenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zywia.wordpress.com/?p=111</guid>
		<description><![CDATA[Od trzech tygodni działam na najwyższych obrotach. Praca ruszyła pełną parą, codziennie jest tysiąc rzeczy do załatwienia, a przecież obowiązków, które miałam wcześniej też nie mogę nagle zacząć zaniedbywać (ok, mogę. to się dzieje samoczynnie). Zaczynam odczuwać długoterminowe zmęczenie. Sen nie przynosi odpoczynku, podtrzymuję obroty raczej siłą woli niż mięśni, czuję rodzące się gdzieś w [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zywia.wordpress.com&amp;blog=5366912&amp;post=111&amp;subd=zywia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><img class="alignright" src="http://www.pitreck.fc.pl/wp-content/uploads/2006/11/warszawa-o-poranku-002.jpg" alt="" width="197" height="148" />Od trzech tygodni działam na najwyższych obrotach. Praca ruszyła pełną parą, codziennie jest tysiąc rzeczy do załatwienia, a przecież obowiązków, które miałam wcześniej też nie mogę nagle zacząć zaniedbywać (ok, mogę. to się dzieje samoczynnie). Zaczynam odczuwać długoterminowe zmęczenie. Sen nie przynosi odpoczynku, podtrzymuję obroty raczej siłą woli niż mięśni, czuję rodzące się gdzieś w okolicach brwi uciążliwe, październikowo-deszczowe przeziębienie. Jak to przetrwać? Oczywiście najlepiej byłoby teraz odpuścić wszystko i na cztery dni zapakować się do łóżka z Gripexem, w komfortowych warunkach wracając do formy. Ale szkoda tracić czasu na wizje utopijne. Do pracy chodzić muszę, na miasto wychodzić muszę, o dom dbać muszę, zakupy robić muszę, etc, etc. Rozwiązanie B: olać sprawę. :) Jechać na obecnym trybie tak długo, aż któregoś ranka obudzę się z ostrym bólem gardła i gorączką, i wtedy świat (powinien) dać mi święty spokój i sam zaoferować mi moje wymarzone cztery dni pod kołdrą. Niestety nie mam pewności, czy świat również wtedy nie pogoni mnie do życia. Więc wersja C (zakładająca, że życie jest do dupy i świat się nade mną nie zlituje &#8211; czyli najbardziej prawdopodobna): zdrowy rozsądek. Stopniowe ograniczenie czynników patogennych. Uporządkowanie spraw do załatwienia i załatwianie ich w kolejności priorytetów, a nie wszystkie na raz byleby dzisiaj. Spanie minimum 8 godzin i jedzenie przynajmniej dwóch posiłków dziennie (że o przepisowych trzech czy nawet pięciu to już nie wspomnę). Wygospodarowanie sobie wolnego czasu na dolce far niente. I wreszcie &#8211; pakiet ekstra &#8211; wymyślenie czegoś fajnego, co można by było zorganizować z udziałem męża, a tak sobie, żeby mu do głowy nie przyszła myśl, że żona marudna, osowiała, smutna i przemęczona, i w ogóle do niczego.</p>
<p style="text-align:justify;">Brzmi niemożliwie? Może. Ale to jest właśnie mój plan na jesienny plucho-depresjo-zgon. :)</p>
<br /> Tagged: choroba, depresja, jesień, zmęczenie <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/zywia.wordpress.com/111/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/zywia.wordpress.com/111/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/zywia.wordpress.com/111/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/zywia.wordpress.com/111/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/zywia.wordpress.com/111/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/zywia.wordpress.com/111/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/zywia.wordpress.com/111/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/zywia.wordpress.com/111/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/zywia.wordpress.com/111/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/zywia.wordpress.com/111/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/zywia.wordpress.com/111/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/zywia.wordpress.com/111/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/zywia.wordpress.com/111/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/zywia.wordpress.com/111/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zywia.wordpress.com&amp;blog=5366912&amp;post=111&amp;subd=zywia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zywia.wordpress.com/2009/10/21/rzecz-o-zmeczeniu-materialu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/7fae34fb2b2d107515363f0ab9ab0b73?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">Żywia</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.pitreck.fc.pl/wp-content/uploads/2006/11/warszawa-o-poranku-002.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>rzecz o pierwszym dniu zimy</title>
		<link>http://zywia.wordpress.com/2009/10/14/rzecz-o-pierwszym-dniu-zimy/</link>
		<comments>http://zywia.wordpress.com/2009/10/14/rzecz-o-pierwszym-dniu-zimy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Oct 2009 06:44:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Żywia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Osobiste]]></category>
		<category><![CDATA[refleksja]]></category>
		<category><![CDATA[spokój]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>
		<category><![CDATA[ład]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zywia.wordpress.com/?p=107</guid>
		<description><![CDATA[Wypadało by jakoś ufetować nową notką ten wyjątkowy dzień, jeden z bardzo niewielu podobnych w moim życiu, kiedy to mam wrażenie, że wszystko się układa tak jak powinno. Sprawy same się naprostowują, problemy się rozwiązują, żadne nowe się nie rodzą, życie sobie trwa a wiry na mojej własnej Rzece jakoś samoczynnie się uspokajają. To dziwny [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zywia.wordpress.com&amp;blog=5366912&amp;post=107&amp;subd=zywia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><img class="alignright" title="zima" src="http://farm1.static.flickr.com/23/89521051_fb303949df.jpg" alt="" width="245" height="176" />Wypadało by jakoś ufetować nową notką ten wyjątkowy dzień, jeden z bardzo niewielu podobnych w moim życiu, kiedy to mam wrażenie, że wszystko się układa tak jak powinno. Sprawy same się naprostowują, problemy się rozwiązują, żadne nowe się nie rodzą, życie sobie trwa a wiry na mojej własnej Rzece jakoś samoczynnie się uspokajają. To dziwny stan. Nietypowy. Wszystko jest takie spokojne i poukładane. Dało się zarejestrować auto, szef sam przyszedł do mnie z umową o pracę na czas nieokreślony i zaległą pensją, mechanik powiedział, że nie będzie żadnego problemu, żebym przyjeżdżała to wszystko naprawimy co trzeba&#8230; No po prostu nic tylko czekać, aż coś się znowu wywróci i zakręci. Ale póki co&#8230; Niech trwa ta błoga chwila. Niech trwa jak najdłużej.</p>
<p style="text-align:justify;">A za oknem pierwszy w tym roku śnieg. Po lekturze &#8222;Lodu&#8221; Dukaja ten śnieg wydaje mi się nieprzypadkowy akurat dzisiaj. Zadziwiający zbieg okoliczności. Zima zamraża chaos, uspokaja ruch i wytycza jasną, dwubiegunową oś dobra i zła. Zima ma zbawienną moc dla ludzkiego rozemocjonowanego i rozedrganego umysłu.</p>
<br /> Tagged: refleksja, spokój, zima, ład, życie <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/zywia.wordpress.com/107/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/zywia.wordpress.com/107/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/zywia.wordpress.com/107/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/zywia.wordpress.com/107/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/zywia.wordpress.com/107/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/zywia.wordpress.com/107/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/zywia.wordpress.com/107/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/zywia.wordpress.com/107/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/zywia.wordpress.com/107/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/zywia.wordpress.com/107/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/zywia.wordpress.com/107/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/zywia.wordpress.com/107/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/zywia.wordpress.com/107/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/zywia.wordpress.com/107/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zywia.wordpress.com&amp;blog=5366912&amp;post=107&amp;subd=zywia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zywia.wordpress.com/2009/10/14/rzecz-o-pierwszym-dniu-zimy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/7fae34fb2b2d107515363f0ab9ab0b73?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">Żywia</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://farm1.static.flickr.com/23/89521051_fb303949df.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">zima</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>rzecz o arogancji</title>
		<link>http://zywia.wordpress.com/2009/10/06/rzecz-o-arogancji/</link>
		<comments>http://zywia.wordpress.com/2009/10/06/rzecz-o-arogancji/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 06 Oct 2009 08:50:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Żywia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Osobiste]]></category>
		<category><![CDATA[arogancja]]></category>
		<category><![CDATA[charakter]]></category>
		<category><![CDATA[refleksja]]></category>
		<category><![CDATA[zarozumiałość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zywia.wordpress.com/?p=105</guid>
		<description><![CDATA[Co oznacza, jeśli szlag mnie trafia, gdy ktoś mi mówi, że jestem arogancka, zarozumiała i w ogóle bezczelna gówniara? Czy oznacza to, że faktycznie mam tak podły nieprzyjemny charakter i w związku z tym nie mogę ścierpieć sprawiedliwej krytyki, czy może wręcz przeciwnie, że po prostu krytyka jest niesprawiedliwa i bezpodstawna, a mój gniew &#8211; [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zywia.wordpress.com&amp;blog=5366912&amp;post=105&amp;subd=zywia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co oznacza, jeśli szlag mnie trafia, gdy ktoś mi mówi, że jestem arogancka, zarozumiała i w ogóle bezczelna gówniara? Czy oznacza to, że faktycznie mam tak podły nieprzyjemny charakter i w związku z tym nie mogę ścierpieć sprawiedliwej krytyki, czy może wręcz przeciwnie, że po prostu krytyka jest niesprawiedliwa i bezpodstawna, a mój gniew &#8211; słuszny? Żeby odpowiedzieć sobie na to pytanie, musiałabym wydać o sobie autorytarny sąd: tak, jesteś bezczelną gówniarą / nie, nie jesteś bezczelną gówniarą. A, niestety, na wydanie takiego sądu mnie nie stać. Nie czuję się upoważniona do tego, nie mam na to siły, wiem, że z natury rzeczy brakuje mi dystansu do samej siebie i obiektywizmu w ocenie. Nie potrafię, no po prostu nie potrafię stwierdzić, czy jestem zarozumiała, czy nie. Czy już samo to, że nie potrafię tego ocenić, świadczy o tym, że nie jestem?</p>
<p>&#8230; zakręciłam się.</p>
<p>A jednak boli, kiedy słyszę &#8222;bo Ty się czasami lubisz tak powymądrzać, jakbyś zjadła wszystkie rozumy. Taka potrafisz być arogancka i zarozumiała.&#8221; Nie czuję się taka. Jeśli coś stwierdzam z pewnością, to tylko dlatego, że naprawdę jestem o tym głęboko przekonana. Czy to już zarozumiałość? Czy to mój błąd, że jeśli już coś mówię, to jestem tego pewna i wtedy pozwalam sobie na stanowczość głosu? Przecież przez całe życie słyszałam zawsze &#8222;nie rzucaj słów na wiatr, nie mów, jeśli nie jesteś pewna tego, co mówisz.&#8221; No więc mówię, gdy jestem pewna. A wtedy oskarża się mnie o bezczelność. Kwestia tonu głosu? Odbioru rozmówcy? Mojej miny albo postawy ciała? :(</p>
<br /> Tagged: arogancja, charakter, refleksja, zarozumiałość <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/zywia.wordpress.com/105/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/zywia.wordpress.com/105/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/zywia.wordpress.com/105/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/zywia.wordpress.com/105/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/zywia.wordpress.com/105/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/zywia.wordpress.com/105/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/zywia.wordpress.com/105/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/zywia.wordpress.com/105/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/zywia.wordpress.com/105/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/zywia.wordpress.com/105/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/zywia.wordpress.com/105/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/zywia.wordpress.com/105/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/zywia.wordpress.com/105/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/zywia.wordpress.com/105/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zywia.wordpress.com&amp;blog=5366912&amp;post=105&amp;subd=zywia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zywia.wordpress.com/2009/10/06/rzecz-o-arogancji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/7fae34fb2b2d107515363f0ab9ab0b73?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">Żywia</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>rzecz o sztuce uniku</title>
		<link>http://zywia.wordpress.com/2009/09/20/rzecz-o-sztuce-uniku/</link>
		<comments>http://zywia.wordpress.com/2009/09/20/rzecz-o-sztuce-uniku/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Sep 2009 09:37:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Żywia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Osobiste]]></category>
		<category><![CDATA[filozofia]]></category>
		<category><![CDATA[konflikt]]></category>
		<category><![CDATA[unik]]></category>
		<category><![CDATA[walka]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zywia.wordpress.com/?p=101</guid>
		<description><![CDATA[Tak mi się przypomniało&#8230; co nam kiedyś tłumaczył sensei na treningach. Nie daj się ponieść emocjom, nie daj się wypełnić gniewem. Traktuj swojego przeciwnika jak przyjaciela, głaszcz go, a nie uderzaj. Przepuszczaj w przejściu, a nie taranuj go. Kiedy widzisz, że ktoś idzie prosto na Ciebie z całym impetem ataku, ustąp lekko na bok z [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zywia.wordpress.com&amp;blog=5366912&amp;post=101&amp;subd=zywia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tak mi się przypomniało&#8230; co nam kiedyś tłumaczył sensei na treningach. Nie daj się ponieść emocjom, nie daj się wypełnić gniewem. Traktuj swojego przeciwnika jak przyjaciela, głaszcz go, a nie uderzaj. Przepuszczaj w przejściu, a nie taranuj go. Kiedy widzisz, że ktoś idzie prosto na Ciebie z całym impetem ataku, ustąp lekko na bok z linii jego ruchu i wyjdź mu na przeciw. A kiedy pędzący taran ludzki będzie mijał Cię o milimetry, kiedy już poczujesz siłę jego ciosu podmuchem powietrza na Twoim rękawie &#8211; wtedy delikatnie pociągnij go dalej w przód, pomagając mu zaryć twarzą w asfalt. To nie ty wyrządzasz mu wtedy krzywdę. On wyrządza ją sobie sam, swoim własnym impetem, swoją własną agresją i złością. Ty mu tylko na to pozwalasz. Ty tylko nie podtrzymujesz go w momencie upadku.</p>
<p>Prosty kontratak przypomina starcie dwóch byków &#8211; pędzą na siebie, taranują się i zaczyna się siłowanie i przepychanka, kto większy, kto silniejszy. Wyzwala się adrenalina, każdy każdemu robi krzywdę. W karate chodzi o co innego. Unik karate przypomina walkę byka z torreadorem. Jeden przeciwnik jest silniejszy, a drugi &#8211; mądrzejszy. Wiadomo, że gdyby torreador chciał zmierzyć się z bykiem w zapasach, nie miałby szans. A jednak zwycięża na arenie. Bo robi uniki. Bo ustępuje pola bykowi, dezorientując go i nie amortyzując jego pędu. A biedny byk, widząc, że nagle całą swoją siłą atakuje powietrze, traci całą pewność siebie. Torreadora ma za plecami, nie ma jak się nagle odwrócić i zaatakować. To jest ten moment, kiedy torreador wbija mu szpikulec w kark.</p>
<p>A teraz praca domowa &#8211; przełóż powyższy tekst na kontekst wszelkich konfliktów. Jak zastosować metodę &#8222;traktuj swojego wroga jak przyjaciela, głaszcz go i przepuszczaj w drzwiach&#8221; w życiu codziennym. I jeszcze temat do rozprawki &#8211; czy powyższa metoda to to samo, co chrześcijańskie &#8222;nadstaw drugi policzek&#8221;? &#8211; Poddanie się, a unik w kontekście konfliktu międzyludzkiego.</p>
<br /> Tagged: filozofia, konflikt, unik, walka, życie <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/zywia.wordpress.com/101/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/zywia.wordpress.com/101/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/zywia.wordpress.com/101/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/zywia.wordpress.com/101/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/zywia.wordpress.com/101/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/zywia.wordpress.com/101/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/zywia.wordpress.com/101/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/zywia.wordpress.com/101/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/zywia.wordpress.com/101/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/zywia.wordpress.com/101/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/zywia.wordpress.com/101/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/zywia.wordpress.com/101/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/zywia.wordpress.com/101/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/zywia.wordpress.com/101/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zywia.wordpress.com&amp;blog=5366912&amp;post=101&amp;subd=zywia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zywia.wordpress.com/2009/09/20/rzecz-o-sztuce-uniku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/7fae34fb2b2d107515363f0ab9ab0b73?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">Żywia</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>rzecz o schodach</title>
		<link>http://zywia.wordpress.com/2009/09/16/rzecz-o-schodach/</link>
		<comments>http://zywia.wordpress.com/2009/09/16/rzecz-o-schodach/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Sep 2009 07:09:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Żywia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Osobiste]]></category>
		<category><![CDATA[dojrzewanie]]></category>
		<category><![CDATA[dorastanie]]></category>
		<category><![CDATA[etap]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój]]></category>
		<category><![CDATA[schody]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zywia.wordpress.com/?p=97</guid>
		<description><![CDATA[Pokonywanie kolejnych stopni idzie mi jak zwykle. Najpierw podnoszę nogę i stawiam krok na kolejny etap, a potem dopiero zauważam to, uświadamiam sobie gdzie jestem, rozglądam się dookoła i doceniam to, co mam. Od początku dorośleję jakby z opóźnionym zapłonem. Chociaż może trafniejsze byłoby określenie &#8211; w przyspieszonym trybie. Najpierw coś robię, gdzieś przechodzę, wyprowadzam [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zywia.wordpress.com&amp;blog=5366912&amp;post=97&amp;subd=zywia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><img class="alignright" title="stairs to heaven" src="http://www.sacredhands.co.uk/StairwayToHeaven1.jpg" alt="" width="280" height="209" />Pokonywanie kolejnych stopni idzie mi jak zwykle. Najpierw podnoszę nogę i stawiam krok na kolejny etap, a potem dopiero zauważam to, uświadamiam sobie gdzie jestem, rozglądam się dookoła i doceniam to, co mam. Od początku dorośleję jakby z opóźnionym zapłonem. Chociaż może trafniejsze byłoby określenie &#8211; w przyspieszonym trybie. Najpierw coś robię, gdzieś przechodzę, wyprowadzam się z domu, idę na studia, zdaję na prawo jazdy, zaczynam sama na siebie zarabiać, wychodzę za mąż, kończę studia, zdobywam stałą, dobrze płatną pracę i kupuję samochód, a dopiero potem uświadamiam sobie, co się w moim życiu zmieniło i jak ja się zmieniłam przez to. Z jednej strony czasami mam wrażenie, że to wszystko to za wcześnie, patrzę na moich rówieśników, którzy jeszcze nie przejmują się niczym oprócz ocen na studiach i czuję się starsza niż powinnam być, a z drugiej &#8211; mam przez to w sobie poczucie wyższości i dumy, że tyle udaje mi się osiągać własnymi siłami i determinacją, choć życie mi sprawy zdecydowanie nie ułatwia. Czuję, że ten sposób dorastania silnie kształtuje mój charakter.</p>
<br /> Tagged: dojrzewanie, dorastanie, etap, rozwój, schody <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/zywia.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/zywia.wordpress.com/97/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/zywia.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/zywia.wordpress.com/97/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/zywia.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/zywia.wordpress.com/97/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/zywia.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/zywia.wordpress.com/97/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/zywia.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/zywia.wordpress.com/97/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/zywia.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/zywia.wordpress.com/97/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/zywia.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/zywia.wordpress.com/97/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=zywia.wordpress.com&amp;blog=5366912&amp;post=97&amp;subd=zywia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zywia.wordpress.com/2009/09/16/rzecz-o-schodach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/7fae34fb2b2d107515363f0ab9ab0b73?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96" medium="image">
			<media:title type="html">Żywia</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.sacredhands.co.uk/StairwayToHeaven1.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">stairs to heaven</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
